No i jak? Rosną?
Jeśli w lesie usłyszycie od grzybiarzy, że „są”, to nie ma na co czekać, biegnijcie po koszyki i z powrotem do lasu na zbiory! Grzyby przydadzą się wam bowiem nie tylko na świeżo, ale jeszcze bardziej docenicie je zimą, gdy wyjmiecie je ze słoika w postaci suszonej. Obie wersje to doskonały składnik każdej porządnej zupy ziemniaczanej, którym nadadzą jej właściwego charakteru. No to do dzieła!
1 porcja zawiera.
- 233 kcal
- 33 g węglowodanów
- 4,5 g tłuszczów
- 13,3 g białka
Na 3 porcje
- 500 g grzybów
- 5 ziemniaków
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- 1,5 l wody
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2 łyżki gładkiej mąki
- 1 łyżeczka majeranku
Przygotowanie
-
Oczyść świeże grzyby (borowiki lub kurki, my wybraliśmy borowiki) i pokrój je na cienkie plasterki.
-
Obierz ziemniaki, marchew i pietruszkę, a następnie pokrój je na małe kawałki. Cebulę i czosnek posiekaj drobno.
-
Na smalcu lub oleju podsmaż cebulę na złoty kolor. Dodaj grzyby i smaż, aż puszczą sok.
-
Dodaj pokrojoną marchew, pietruszkę i ziemniaki. Wszystko dokładnie wymieszaj.
-
Dodaj mąkę, wymieszaj i krótko podsmaż.
-
Dodaj wodę, majeranek, sól i pieprz. Doprowadź wszystko do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez około 20 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
-
W ciągu ostatnich 5 minut gotowania dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek.
-
Gotuj jeszcze chwilę, aż zupa lekko zgęstnieje. Następnie spróbuj i w razie potrzeby dosól lub dopraw. Podawaj ze świeżym chlebem. Smacznego!





